films
Director

Marilyn Monroe – inne spojrzenie

111111

Marilyn Monroe – inne spojrzenie

Naiwne spojrzenie, starannie ułożone blond włosy, czerwona szminka, charakterystyczny pieprzyk – to pierwsze, co przychodzi na myśl, gdy mówimy o Marilyn Monroe. Drugie? Świetnie opatentowany wizerunek słodkiej trzpiotki, która chce się podobać i błyszczeć – to właśnie z jej filmu „Mężczyźni wolą blondynki” pochodzi słynna piosenka o tym, że diamenty są najlepszymi przyjaciółmi kobiety. Nade wszystko jednak Marilyn chciała być kochana – i to marzenie urodzonej sto lat temu Normy Jean Baker się spełniło. Do dziś jest najbardziej uwielbianą aktorką świata, o której zdawałoby się, że wiemy wszystko, a jednocześnie wciąż próbujemy odkryć sekret jej ekranowej charyzmy.

W sekcji „Marilyn Monroe – inne spojrzenie” prezentujemy pięć filmów z jej udziałem. Wychodząc od dobrze znanego wizerunku z komedii „Mężczyźni wolą blondynki” (1953), przeprowadzimy widzów przez mniej oczywiste i bardziej złożone role aktorki.

W filmie noir „Niagara” (1953) Monroe wciela się w typową femme fatale, planującą morderstwo męża i nowe życie u boku kochanka – to właśnie ta rola przyniosła jej status gwiazdy filmowej. W „Przystanku autobusowym” udowodniła, że równie dobrze odnajduje się w rolach dramatycznych – gra ambitną piosenkarkę, która marzy o karierze w Hollywood, nie zaś o byciu ozdobą na ramieniu kowboja. Średnio przyjęta przez krytyków „Rzeka bez powrotu” (1954) – choć samą rolę Marilyn doceniano – to ciekawe ćwiczenie w łączeniu westernu z musicalem.

Najwyrazistsza dramatyczna rola aktorki była jednocześnie jej ostatnim występem na ekranie. W „Skłóconych z życiem”(1961) sztuka przeplata się z prywatnym życiem aktorki, która na plan przyjechała prosto ze szpitala psychiatrycznego. Niezdrowa atmosfera przeniosła się na ekran: czarno-biały film o romansie rozwódki i podstarzałego kowboja jest przesiąknięty smutkiem, poczuciem przegrania i straty. Monroe gra trochę Roslyn, trochę samą siebie – kobietę, która wchodząc do pomieszczenia przyciąga wszystkie spojrzenia, ale pozostaje samotna. Prelekcję do filmów poprowadzi Ola Salwa.

Pokazom filmowym będzie towarzyszyć promocja książki Katarzyny Czajki-Kominiarczuk „Marilyn Monroe. Wszystkie twarze bogini”. W stulecie urodzin Marilyn Monroe autorka bloga „Zwierz Popkulturalny” proponuje spojrzenie na ikonę inne niż klasyczna biografia chronologiczna. Książka nie skupia się na tym, kim była Marilyn Monroe, ale na tym, co zrobiono z Marilyn Monroe — co stało się z nią, gdy przestała być kobietą z krwi i kości, a stała się mitem, towarem, fantazją i jednym z najpotężniejszych obrazów popkultury. Autorka śledzi teorie spiskowe narosłe wokół przedwczesnej śmierci gwiazdy, opowiada historię jej najsłynniejszego zdjęcia i portretów Andy’ego Warhola, analizuje obecność aktorki w kinie, muzyce i reklamie. To przesunięcie perspektywy jest kluczowe — pokazuje, jak z realnej osoby powstał symbol: jednocześnie seksbomby, niewinnej dziewczyny i ofiary systemu. Przygląda się też tropom obecności ducha Monroe w nieoczywistych miejscach popkultury, między innymi szukając „polskiej Marilyn Monroe” i historii przejęcia przez polski Skarb Państwa odbitek zdjęć Marilyn autorstwa Miltona H. Greene’a